O mnie

Moje zdjęcie
Radomsko, Łódzkie, Poland
Hej! Jestem nauczycielem matematyki i informatyki w szkole podstawowej od ponad 22 lat. Praca z młodzieżą to moja pasja. Lubię rozmawiać z uczniami na różne tematy, nie tylko związane ze szkołą. Staram się zrozumieć Wszystkich bez wyjątku i nie oceniać, bo to nie do mnie należy. Każdy ma prawo do swojego zdania, wolności wypowiadania się, ŻYCIA po swojemu!

czwartek, 28 października 2021

Lekcja 1- System rzymski

 Liczby rzymskie

Jeśli potraktujemy liczby rzymskie jako wesołe znaczki😁, to zamianę można uznać za niezłą zabawę🤯. 

Zanim zaczniemy uczyć się zapisywać liczby w systemie rzymskim, zobaczcie filmik, który pozwoli Wam zapamiętać podstawowe zamienniki👍.

Liczby rzymskie na wesoło 



Jak z wierszyka można wywnioskować, podstawowe zamienniki to (zaznaczone na czerwono):

1-I, 2-II, 3-III,4-IV, 5-V, 6-VI, 7-VII, 8-VIII,9-IX, 10-X, 11-XI, 12-XII, 20-XX, 30-XXX, 40-XL, 50-L, 60-LX, 70-LXX, 80-LXXX, 90-XL, 100-C, 200-CC, 300-CCC, 400- CD, 500-D, 600-DC,700-DCC, 800-DCCC, 900-CM, 1000-M, 2000-MM, 3000-MMM

Znając te podstawy spróbujemy się nauczyć zamieniać liczby w jedną i drugą stronę.

PRZYKŁAD 1

Zobaczcie jak zamienić liczbę 123 

Liczba 123= 1*100+2*10+3*1, co to oznacza ? Oznacza to, że zapisujemy jedną setkę czyli C, dwie dziesiątki czyli XX i 3 jedynki III .

Całość wygląda tak 123= CXXIII. Prawda, że proste ?

Zaraz spróbujemy zamienić inną liczbę.

PRZYKŁAD 2

2539= 2*1000+5*100+3*10+9*1

dwa tysiące to MM,  

5 setek CCCCC?  o Boże nieeeeeeee, zapamiętaj, że maksymalnie mogą stać koło siebie 3 takie same znaki, zatem 

          5 setek to 500 a 500 to D (wierszyk) 

          3 dziesiątki to XXX ( trzy znaki takie        jak  I, X, C, M mogą stać koło siebie 👍) 

          9 jedności to IX

2539= MMDXXXIX.


PRZYKŁAD 3

48 = 40 + 8

40 skoro nie możemy zapisać XXXX to musimy zauważyć, że liczba 40 jest o 10 mniejsza od 50, co oznacza, że musimy użyć w odpowiedniej konfiguracji X i L. 

Jeśli zapiszesz X z lewej strony L, czyli XL to będzie to znaczyło, że od 50 odejmujesz 10 i daje ci to 40. Gdy napiszesz odwrotnie LX to dodajesz 10 i wychodzi 60. 

To samo dzieje się z XC =100-10 =90 a CX =100+10=  110, CD= 500-100=400 a DC =500+100=600, CM = 1000-100=900 a MC=1000+100 =1100.

Jeśli zapamiętasz regułę lewej i prawej strony będzie Ci łatwiej!

Wracamy do przykładu  48= XLVIII


Jak odczytywać liczby rzymskie? 

LXVII tu możesz pokombinować tak : wypisz w kolejności z czego ta liczba została złożona L, X, V, I, I czyli 50,10,5,1,1. Dodaj je do siebie 50+10+5+1+1=67. Możesz też zauważyć, że zapis LX to 60 (reguła prawej strony 50+10) a VII to 7 ( 5+2), więc razem to 67.

CLVI = 100+50+5+1=156

CDXLIX=CD to 400 + XL to 40+ IX to 9 =449 (reguła lewej strony) 

MMMCDXCIX=MMM to 3000+ CD to 400+ XC to 90 +IX to 9= 3499. 


                 ... Wkrótce filmik 🎥... 


Chcesz się pobawić liczbami? 

1)Napisz w komentarzu co to za stwór 🤣

MMMCMXCIX

2) Czy liczba CCCCII to 402? Czy zgadzasz się z zapisem? 

3) Spróbuj napisać w systemie rzymskim 

1498. 

Czekam na odpowiedzi 🙃




 

 

czwartek, 14 października 2021

Świat oczami dobrych ludzi!

 🎈Pewnego razu mądry nauczyciel przyniósł balony do szkoły.

Polecił swoim uczniom je nadmuchać i napisać na nich swoje imię. 

Następnie dzieci wyrzuciły balony na korytarz.

Nauczyciel przeszedł i dokładnie wymieszał je wszystkie. 

Dzieci miały pięć minut na znalezienie balonu z imieniem, ale mimo gorączkowych poszukiwań nikt nie znalazł własnego.

Następnie nauczyciel polecił im podnieść balon najbliżej siebie i przekazać go osobie, której imię widniało na balonie. W niecałe dwie minuty każdy trzymał własny balon.


Nauczyciel powiedział do dzieci: „Te balony są jak szczęście. Nie znajdziemy go, gdy szukamy tylko własnego. Ale jeśli zależy nam na szczęściu kogoś innego… to ostatecznie pomoże nam znaleźć własne ”.

~ Autor nieznany

Komentarz mój chyba zbędny 👍



środa, 13 października 2021

Święto Edukacji!

 Święto Edukacji!

    Drodzy Nauczyciele w dniu Waszego święta życzę Wam spełnienia wszelkich marzeń związanych nie tylko z pracą. Realizujcie się na każdym szczeblu i tym zawodowym i prywatnym. Szanujcie siebie nawzajem. Walczcie o swoje prawa i o prawa dzieci mieszkających w demokratycznym ponoć państwie. Nie dajcie się wpędzić w schematy i tu Wam życzę odwagi w zabieraniu głosu (nie przyjmujcie na klatę wszystkiego, szczególnie tego, co jest według Was bezsensowne).  Dbajcie o  rozwój dzieciaków, nie blokujcie ich, a dajcie szansę na pokazanie siebie z innej strony, przecież nie każdy musi być matematykiem. Nie krytykujcie, niech dzieciaki popełniają, ale i uczą się na swoich błędach. Uśmiechajcie się częściej mimo nastrojów panujących wkoło. Twórzcie kolorowy świat wraz z Waszymi uczniami, niech mają szansę na jak najdłuższe radosne życie i miłe wspomnienia. Dorosłość ich zweryfikuje. Bądźcie konsekwentni w swoich poczynaniach, bo upór i konsekwencja to klucz do sukcesu. Uczmy zdrowej rywalizacji na swoim przykładzie (bo ostatnio o to trudno). Mądrze pokazujmy, że życie czasem płata nam różne figle.


Wytrwałości i oby Was nie dopadło wypalenie zawodowe :). Miliona nagród w postaci uśmiechu i uścisków od dzieci. Nic innego jest niepotrzebne jak słowa   "...to dzięki Pani..."



piątek, 8 października 2021

Jak nie zabić w dzieciach chęci chodzenia do szkoły !

 Jak nie zabić w dzieciach chęci chodzenia do szkoły !

Temat dość trudny i niestety nie tylko spada na nauczycieli. 

    W momencie przejścia z przedszkola do pierwszej klasy szkoły podstawowej jest tyle dobra w dzieciach, tyle uśmiechu i tyle przyjaźni, że aż trudno uwierzyć, że tyle emocji może mieścić się w małym człowieczku. Raniuśko wstają chętnie (no dobra czasem im się zdarza niechciejstwo, ale to jak każdemu z nas, nam zdecydowanie częściej), pełni pozytywnej energii wychodzą z domu, dochodzą do drzwi wejściowych szkoły ...i tu się zaczyna  ... pytanie, czy wyjdą również podekscytowani, opowiadając nam, co się wydarzyło danego dnia, czy smutne minki będą mówiły, że coś poszło nie tak. Wiele zależy od nauczycieli. Od lat obserwuję koleżanki uczące w klasach 1-3 i jestem pełna podziwu,  jak to trzeba się nagimnastykować, żeby w ciekawy sposób wprowadzić literki, cyferki, nauczyć liczyć, czytać, opowiedzieć o otaczającym świecie tak, żeby zostało to jeszcze w główkach. O integracji zespołu nie wspomnę.   Dla mnie dziewczyny są w tej kwestii mistrzyniami. Zapewne pomoce dydaktyczne są OK, ale tu trzeba być kreatywnym i pomysłami trzepać z rękawa NON STOP, bo jak dobrze wiemy, dzieci szybko się nudzą. Dla mnie to, co wpojone w klasach młodszych, owocuje w starszych.  Niestety problem jest jednak złożony,  to co zostało wprowadzone w szkole, trzeba utrwalić w domu. Tu z pomocą i chętnie, powinni wkroczyć domownicy a szczególnie rodzice. Nie z minami cierpiętnika, a z ciekawością i nieudawanym zainteresowaniem, swoimi pytaniami powinni zachęcić do opowiadania, co się dziś pociechy nauczyły i co się wydarzyło. Milusińscy będą opowiadać dość chętnie, bo jeszcze są motywowani do życia w szkole, nie ukrywają uczuć, są otwarci na świat, ale świat kolorowy i interesujący, nie szaro- bury. W takim wszyscy czujemy się źle. 

    Problemy narastają i zaczynają się u nastolatków. Bunt, wszystko jest na NIE. Szkoła jest beznadziejna, dom jest beznadziejny, tylko wirtualny świat jest ok. Tam czują się dobrze. Czemu? Bo tam nikt od nich nic nie chce, nikt nie krytykuje, nikt nie wymaga, mogą być kim chcą i zawsze w chwili krytycznej mogą się rozłączyć. W realu tego nie ma.   Na pytanie "Jak dziś?" odpowiadają "NIC" Pada kolejne pytanie "Na pewno ?"  "NO NIC!" i zamykają się w pokojach, a my dla spokoju nie drążymy tematu. Tu może jednak zdarzył się jakiś dramat typu  jedynka, może rzuciła dziewczyna, może kłótnia z przyjaciółką... Dla nich to są problemy i warto ich wysłuchać. Pamiętajmy, że wygadanie się zaufanej osobie czyni cuda. Celowo piszę zaufanej, bo jeśli przegapimy moment, okaże się, że dla nich "zaufańcem" będzie ktoś po drugiej stronie ekranu, w necie, a tu wiemy, że o nieszczęście nie trudno.

Nie na darmo jest porzekadło "Co dwie głowy to nie jedna ". Pomagajmy rozwiązywać problemy.

Temat strasznie rozległy i można się rozpisywać. 

Zapraszam więc do pisania Waszych spostrzeżeń.

SŁUCHAJMY CO SIĘ DZIEJE U NASZYCH   DZIECI , ZNAJOMYCH, RODZINY, MIEJMY OCZY SZEROKO OTWARTE ! NIE BÓJMY SIĘ PROSIĆ TEŻ O POMOC!

Posłuchajcie tego... https://youtu.be/JacM8y-rwhw

Mam nadzieję, że wchodzi piosenka , kiedyś usłyszana :)

Wracając do tytułu, może jakieś propozycje ? 




                                   


niedziela, 19 września 2021

Światowy Dzień Tabliczki Mnożenia!

 Światowy Dzień Tabliczki Mnożenia!

Zbliża się  Światowy Dzień Tabliczki Mnożenia . Jak co roku wiele szkół przystępuje do tej akcji, sprawdzając umiejętności uczniów z jakże ważnej w matematyce tabliczki. To na niej opiera się większość zadań matematycznych. Bez znajomości tabliczki zwyczajnie się męczymy na tym przedmiocie. W necie można znaleźć sporo filmików pomocnych w nauce mnożenia. Pamiętajmy, że niektórzy mają wzorową pamięć i jak nauczą się raz, zapamiętują  do końca życia. Inni niestety mają problemy z pamięcią długotrwałą i tabliczkę pamiętają tylko chwilę. Czasem to nie jest "niechciejstwo" czy lenistwo. Zwyczajnie, dysfunkcje  nie pozwalają na opanowanie niby tak banalnej rzeczy. 

Co zrobić, żeby nie dostać bani, albo nie ośmieszyć się przed koleżankami czy kolegami z klasy? Jak to w życiu... trzeba sobie radzić👍, ale nie oszukując, bo kłamstwo ma krótkie nóżki👣 :).

 Może ten krótki filmik z Tic Toka Wam pomoże? 💓

👇   skopiuj link do przeglądarki

https://l.facebook.com/l.php?u=https%3A%2F%2Fvm.tiktok.com%2FZMRVN42Bw%2F%3Ffbclid%3DIwAR3v2-vMU4qRzYhSaACd2oWv5nwMBmVZKiKdr4pNH3gYkVzbOnA1T3jX5bU&h=AT0rVecmaOiy44z0oEw-plhkD5xhy3Uo7YJhvGTSgl6z8WaIzjOkOx81TbG9m7zmvY4cDLb0S87C7fKfuik0dFEZXHGAAB2FKw90-m_dK85SAkjP81GJOGVTk2RMOXerkbwxSg



wtorek, 14 września 2021

Całoroczny kurs z matematyki dla szkoły podstawowej!

     Całoroczny kurs z matematyki dla szkoły podstawowej! 

         Egzamin ósmoklasisty to obowiązkowy sprawdzian kompetencji, który obejmuje wszystkie wiadomości, a także umiejętności, jakie powinien opanować uczeń w toku programowego nauczania szkolnego w klasach I-VIII. 

 

Kurs przygotowujący do egzaminu z matematyki w 8 klasie stawia przede wszystkim na systematyczną pracę i dużą liczbę godzin (56 godzin lekcyjnych). Daje to gwarancję zrealizowania 100% wymaganego na egzaminie materiału. 


        Kurs jest adresowany do uczniów, którzy chcą systematycznie powtarzać cały materiał. W trakcie kursu kładę nacisk na rozwiązywanie wszystkich problemów związanych z zagadnieniami egzaminacyjnymi i utrwalenie materiału.  
 
Główne założenia kursu: 

  • Powtórzenie i utrwalenie materiału szkolnego. 
  • Oswojenie z formą egzaminu. 
  • Rozwinięcie umiejętności zarządzania czasem i koncentracji na zadaniu. 
  • Rozwinięcie umiejętności opanowania stresu. 


Kurs cechuje bardzo mała liczebność grup (3-4 osób) co sprzyja łatwiejszemu i szybszemu zrozumieniu treści kursu oraz umożliwia dotarcie do każdego ucznia. W trakcie i na zakończenie kursu uczniowie piszą próbny egzamin. Istnieje możliwość konsultacji rodziców z nauczycielem prowadzącym.  

 

Gwarantuję: 

  • Naukę w małych grupach. 
  • Systematyczną ocenę postępów nauczania. 
  • Próbny egzamin w trakcie kursu. 
  • Zajęcia w formie online lub stacjonarnie. 
  • Wysoką zdawalność. 
  • Materiały dydaktyczne w cenie kursu. 


wtorek, 7 września 2021

Nic nie ginie w sieci!

 Nic nie ginie w sieci!

     Dziś bez mojego komentarza 🗯️zapraszam uczniów👫 i rodziców👨‍👩‍👧‍👦 do obejrzenia filmu na temat udostępniania czyjegoś i co najważniejsze swojego wizerunku w internecie🌍.

     Może warto wykorzystać film na godzinach wychowawczych? Może już widzieliście? Może macie coś ciekawego💪, wartego zobaczenia🎥, to wrzucajcie linki w komentarzach.

     Niewłaściwe wykorzystywanie internetu przez młodzież to plaga🤔, tak mi się zdaje. Nieświadomi konsekwencji wrzucają co popadnie. Rozmawiajmy z nimi🗣️!... W szkole ale przede wszystkim w domu👊

Link trzeba sobie skopiować do przeglądarki. 

👉https://www.facebook.com/KORWiN.OstrowiecSwietokrzyski/videos/638912923549037/




środa, 1 września 2021

Nowy rok szkolny!

 Nowy rok szkolny!

    Wkraczamy małymi kroczkami w nowy rok szkolny, czy z uśmiechem na twarzy? Różnie ...

    Pewnie dzieciaki cieszą się, że wreszcie pobędą ze sobą na żywo, a nie online. I to jest moim skromnym zdaniem najważniejszy powód do powrotu do szkoły. Bo kto w tym wieku powie, że chętnie wraca się uczyć? Za moich "pradawnych" czasów :) wakacje strasznie się dłużyły a sierpień to już niemiłosiernie. Odliczało się dni, żeby wrócić do budy (jak to się wtedy mawiało) i to też z powodu znajomych, a nie nauki. To fajne wiecie... 

    Dlatego tak ważne jest pielęgnowanie przyjaźni, znajomości  i koleżeństwa. Fajne jest to, że można pogadać na przerwach, pobyć ze sobą, a najważniejsze, że z dala od komputerów i wszelkich portali społecznościowych. Świata nie zmienimy, idzie nieubłaganie do przodu. Cyfryzacja zamienia nam życie w piekiełko. Coraz częściej obserwujemy sytuacje jak dzieciaki i- co gorsza- dorośli (tfu) siedzą w kafejce obok siebie i patrzą w telefony, zamiast ze sobą rozmawiać. Takie to smutne. Telefon, smartfon, czy inne ustrojstwo zabiera nam dużo czasu, zbyt dużo. Jednym słowem NAŁÓG!

Motto na ten rok! OGRANICZYĆ telefon i inne internetowe śmieci. Wybierajmy tylko ważne rzeczy do przeczytania, a wszelkie głupotki popełniajmy w realu, będzie co wspominać :). Przypominam WAM, co wstawisz do neta, nigdy nie ginie! Zastanów się dobrze, zanim coś umieścisz.

Korzystajcie ze spotkań na żywo, póki nas znów nie dopadnie jakiś wirus i areszt domowy.

Pozdrawiam i życzę sukcesów w szkole i życiu prywatnym. 

Rozwijajcie swoje pasje. Uśmiechajcie się do siebie i innych. Dbajcie o otoczenie. Pomagajcie sobie. Nie bądźcie zgredami :)



piątek, 27 sierpnia 2021

Dziś cytuję dziadka

 O czym warto pamiętać!    

    Kowalowiec. Dom jednorodzinny a w nim my, moja rodzina💪. Raz większa raz mniejsza. Ktoś przychodzi, ktoś odchodzi, jak to w rodzinach bywa. Raz radość, a raz smutek. Oby tych radości było więcej. 

    Nie o tym jednak chcę napisać... Będąc małą dziewczynką, dziadek uczył mnie jeździć na rowerze (o zgrozo po starszej siostrze), takie to były czasy. Pamiętam mały rowerek koloru niebieskiego. Zanim przejechałam prosto cały chodnik, wywinęłam kilka orłów. Za każdym razem wracałam ze spuszczoną głową, patrząc pod nogi z przeświadczeniem, że się nie nauczę, że nic nie potrafię. Wtedy dziadek (jedna z ważniejszych osób w moim życiu) powiedział: "Nigdy nie patrz pod nogi, noś dumnie głowę, patrząc przed siebie. Jeszcze nieraz w życiu popełnisz błędy, jeszcze nieraz się potkniesz i upadniesz. Pamiętaj, zawsze wysnuj wnioski i słuchaj, co się do Ciebie mówi". Za którymś razem już się udało dojechać i wrócić do dziadka, stojącego z uśmiechem na twarzy. Wtedy poczułam, że warto próbować do skutku. Milion razy nie wyjdzie a milion pierwszy już tak. Zupełnie tak jak z czytaniem. Ten sam ważny człowiek sadzał mnie na kolanach w kuchni przy stole i kazał czytać "Trybunę Ludów" na głos udając, że ma zakropione oczy i nic nie widzi (teraz wiem, że mnie trochę oszukiwał). Jaki był cel ? Chciał, abym opanowała czytanie już w zerówce i żebym do szkoły szła przygotowana. Liczenia nie musiał, bo to jakoś miałam w genach przekazane. Chociaż też sobie przypominam sytuacje, jak dawał mi karteczki ze sklepów i kazał sprawdzać, czy go pani nie oszukała "...bo wiesz, ja już jestem stary i niedowidzę".

    Z biegiem lat uzmysławiam sobie, że w swoim poczynaniu miał dużo racji. Ćwiczenie czyni mistrzem. Więc jeśli rodzice tak bardzo denerwują się na prace domowe, może niech przypomną sobie podobne sytuacje ze swojego życia. Dziecko, żeby się dobrze rozwijać musi ćwiczyć, powtarzać czynności. Wtedy je robi coraz lepiej. Przecież nie pokazujemy im jak myć zęby raz, a potem od nich tego nie egzekwujemy. Za pierwszym razem pokój też posprząta fatalnie, ale już za setnym będzie miał głowę podniesioną do góry.

    A druga sprawa jak bardzo chłoniemy słowa dorosłych, jak zostają one w naszej pamięci, jak bardzo nas wspierają albo jak bardzo ranią. Jak bardzo musimy ważyć, to co mówimy w szkole do naszych wychowanków lub do własnych dzieciaków. Zwróćcie na to uwagę. Niech przez świat idą z podniesioną głową. Pochwała czyni cuda! Każdy z nas lubi być chwalonym, to zostaje z nami do końca życia. 

    Czy sobie krzywduję, że tak mnie podchodził? Wcale a wcale. Dziś staram się iść z podniesioną głową, realizować się i spełniać marzenia. Dalej nie zawsze wszystko wychodzi za pierwszym razem, ale takie życie ...nieidealne.

Do cytatów dziadka Józka jeszcze wrócę.

Dziadkowie to najlepsza rzecz jaka mogła nas spotkać. 💓

Miłego weekendu!



Gdzie można mnie spotkać ?

 Gdzie można mnie spotkać ? 

    Jak to moi bliscy mówią ... jest wszędzie 😂 i chyba to prawda. Są dni, że potrafię usiedzieć w miejscu, czytając książkę, ale w większości mojego jestestwa ciągle mnie gdzieś nosi. Mama mówiła "dom Cię w tyłek parzy" :) i faktycznie za młodu tak było. Teraz już doceniam spokój w domowych pieleszach i ogrodzie. 

    Na spokojne chwile trzeba niestety czekać 10 miesięcy, czyli do wakacji, a do tego czasu ostro pracować. Ktoś powie ileż można?... ano tyle ile Ci daje radość i spełnienie. Jeśli tylko praca pozwala Ci na rozwój i satysfakcję, a w zamian dostajesz dobre słowo, RÓB TO!

To gdzie jestem?

Co mi się marzy?
 Napisanie książki ale byłam taaaaka kiepska z języka polskiego, tylko Ciiiiiiiii 😀








                                                        
                                                                                                                                                                                                       

środa, 25 sierpnia 2021

Motto dobrego nauczyciela

    20 lat temu na jednej z radomszczańskich ulic spotkałam swojego profesora od matematyki. Rozmawialiśmy dość długo i wspominaliśmy stare czasy. Niewiarygodne jak nauczyciele mają dobrą pamięć. Pamiętają swoich uczniów często z imienia i nazwiska, sytuacje, rozmowy. Profesor, gdy dowiedział się, że zostałam nauczycielem matematyki, nie podskoczył w euforii, że wykształcił kolejnego nauczyciela, a miał ich na swoim koncie oj miał. Dziwne prawda? Myślałam, miałam nadzieję, że mnie pochwali. Nic z tego. Nic bardziej mylnego.

    Spokojnym głosem, acz twardym, bez emocji (a może tylko mi się wydawało) powiedział:  " Pamiętaj Kaśka DOBRY NAUCZYCIEL TO TEN, KTÓRY CZEKA AŻ SŁABY UCZEŃ SIĘ WYBIJE, A NIE GDY MOCNY SIĘ POTKNIE! ".

Do dziś mam w głowie te słowa i staram się nimi kierować, wspierać, pomagać. Nie zawsze wychodzi. Niestety żyjemy w świecie nieidealnym i my jesteśmy nieidealni, ale starajmy się być dobrymi ludźmi!

Miałam wielkie szczęście spotkać na swojej drodze Ś.P. profesora B. Szablewskiego. Wielki człowiek, wspaniały nauczyciel. 

Ten wpis, żebyśmy nie zapomnieli... jaka jest nasza misja!





                                                                                                                                                                                                                                            

                                                                                                                autor Katarzyna Trajdos

wtorek, 24 sierpnia 2021

Witam!

 Witam Was serdecznie na moim blogu!

    Początkowo będzie on pewnie bardzo niezdarny, ponieważ to mój pierwszy raz, jeśli chodzi o prowadzenie własnego bloga. Mam nadzieję, że z czasem będzie coraz lepiej i wspólnie utworzymy coś fajowego. 

O czym będę tu pisać? 

    Samą odpowiedzią jest tytuł. Po pierwsze o matematyce, czyli zmorze szkolnej a po drugie o alternatywnych drogach w uczeniu się tego przedmiotu. Będzie sporo filmików własnych, jak i proponowanych w sieci (ale tylko tych sprawdzonych), wykładów, ćwiczeń, kursów online. Nie będę się tu wymądrzać i operować naukowym językiem (choć jest on bardzo ważny), ale będę starać się do Was dotrzeć w taki sposób, aby pomóc Wam w zrozumieniu zagadnień. 

Co jeszcze?

    Chcę z Wami rozmawiać, dyskutować o spostrzeżeniach, wnioskach wysnutych z lekcji. Co Wam się podoba, a co nudzi. Co należy zmienić w szkole tak, aby przebyty tam czas nie uznawać za stracony (to przecież najfajniejsze lata w życiu!). Będę zapraszać  pedagogów do dyskusji na różnorakie tematy. Tych, którzy walczą z systemem, są kreatywni, jeszcze im się "chce"... i  są dla Was przyjaźni.

Resztę podpowie życie :) 

A może Wy podsuniecie ciekawe dla Was tematy?

Zapraszam!